Kalman Segal „Stare piosenki mojej mamy”

Kalman Segal Stare piosenki mojej mamy [Majn mames alte lider],

[w:] Wiosna u moich drzwi [Friling baj majn tir], Warszawa 1955, s. 31-32.

 

Stare piosenki mojej mamy unoszą się nad moim progiem,

Majn mames alte lider szwebn baj majn tir,

I drżą zaczarowane w strunach fortepianu.

Un citern farkiszewte in di strunes fun klawir,


I trwają w mojej izbie i przy moim stole,

Un lebn in majn sztub un baj majn tisz.

Przeniknęły moje dnie i noce.

Zej hobn zich in majne teg un necht farmiszt.

 

A każda pieśń taka czuła i słodka

Un jedes lid iz cart azoj un zis

A każda melodia jest jak pozdrowienie z daleka…

Un jeder nign – wi a wajter grus…

 

Już tak dawno ich nie słyszałem,

Ich hob zej niszt gehert szojn zejer lang,

Ale w sercu zapisałem każdy ich dźwięk.

Nor ch’hob in harc farszribn jedn klang.

 

Mama śpiewała tak pięknie…

Di mame hot gezungen zej mit aza chejn…

Czasami z uśmiechem, częściej – płacząc.

Mit szmajchl – tejlmol, ofter – mit gewejn.

 

W piosence – jak dalekie i obce istoty —

In lid – wi wezns wajte fun der fremd –

Radość i smutek podawały sobie dłonie.

Frajd un umet hobn zich derlangt di hent.

 

Stara, żydowska piosenka mojej mamy,

Majn mames jidisz lid, dos alte lid,

Tylekroć była zasmucona i pochmurna.

Azojfil mol gewezn iz fartrojert un batribt,

 

Tylekroć towarzyszył jej deszcz i wiatr —

Azojfil mol baglejt fun regn un fun wint –

A ona [siedząc] przy kołysce płaczącego dziecka

Un baj dem wigele fun wejnendikn kind

 

Opowiadała bajki o szczęściu i zielonej nadziei

Majselech fun glik un griner hofnung dercejlt

I leczyła żydowskie smutki.

Un wundn jidisze gehejlt.

 

Starą żydowską piosenkę mojej mamy,

Dos alte jidisz lid, majn mames lid,

Wykutą ze smutnych marzeń,

Wos iz fun trojmen harcike geszmidt,

 

Ich zing es far majn klejnink techterl acind:

Śpiewam teraz mojej maleńkiej córeczce:

Aj-liu, liu-liu, ruik szlof majn szejns, majn kind,

Aj-lu lu-lu, śpij spokojnie moja piękna,

 

Babcia twoja cierpiała głód i chłód,

Es hot dajn bobe gelitn hunger, pejn,

Ale pocieszała się myślą, że Ty będziesz szczęśliwa.

Un zich getrejst, az du west gliklech zajn.

 

Dlatego kochaj podarunek Twojej babci,

Zolst lib hobn derfar der bobeszes geszank,

Tego chciała, o tym marzyła —

Aza ir wiln iz, aza iz ir farlang –

 

Na zawsze odeszła babcia, daleko.

Ojf tomid iz awek di bobeszi un wajt.

Jedynie w pieśni pozostał ślad jej tęsknoty za radością.

In lid farblibn iz ir benkszaft blojz cu frajd.

 

Dlatego dopiszę do starej pieśni

Deriber wel ich cuszrajbn cum altn lid

Twój uśmiech, który zakwitł jak pąk – – –

Dajn szmajchl, wos hot zich wi a knosp ceblit – – –

 

Aj-lu-lu, moje dziecko…

Aj-liu-liu, majn kind…