Kalman Segal, „Żydowskie rymy”

Kalman Segal, Żydowskie rymy [Jidysze gramem],

[w:] Pożegnanie [Gezegenung], Jerozolima 1917, s. 79-80.

 

Witajcie rymy żydowskie, słodkie —

Gut morgn gramem jidysze un zise –

Z tęsknotą i łzami pozdrawiam je:

Mit benkszaft un mit trern ich bagris zej:

 

Dziecięca opowieść o białej kózce

Di kindersze majse mit a cigele a wajsze

O białej kózce przy kołysce

Wajse cigele bajm wigele

Przy Żydkach, którzy handlują

Baj Jidelech wos handlen

Rodzynkami i migdałami.

Mit rożinkes un mandlen

 

Gramem prostinke, banale gramem –

Prościutkie rymy, banalne rymy –

Git a groszn, hern, damen

Panie, panowie, rzućcie grosik

Hojfisze balades, betlersze sonetn

Podwórkowe ballady, żebracze sonety

Szpiln jidysze klezmorim, zingen jidysze poetn –

Grają żydowscy klezmerzy, śpiewają żydowscy poeci —

Wu zenen zej?

Gdzie oni są?

 

Ojfn hojfele zingt an ojfele

Na małym podwórku śpiewa pisklątko

Szpilt a jidele ojfn fidele

Małe Żydziątko gra na skrzypeczkach

 

Far dem klezmer warft a groszn

Rzućcie grosik dla klezmera

Ejder s’wert der tog farloszn

Nim zgaśnie dzień

S’hot dem badchens szotn szojn der sznej farszotn

Cień badchena [śpiewaka-poety] przykrył już śnieg

Di bobe mitn zejdn – in lichtikn gan-ejdn

Babcia z dziadkiem już w świetlistym raju.

 

S’hot a grober kacew di wajse cig gekojlet

Gruby rzeźnik zabił białą kózkę

Gewen iz halbe nacht

Było to o północy

S’hot grod geszejnt der mojled

Przy pełni księżyca.

 

Ojf a griner lonke hobn zich farblonket

Na zielonej łące zabłąkały się

Hojfisze balades

Podwórkowe ballady

Wejnendike flejtn –

Łkające flety —

Chocz ch’bin niszt kejn klezmer

Choć nie jestem muzykantem

Wil ich zej baglejtn    

Chcę im towarzyszyć